sobota, 3 grudnia 2011

Pewnej wyjątkowej Kobiecie pisane...tej z Paryża.

Na ławce

Wciąż tkwisz w moich myślach,
Pozbyć się Ciebie nie potrafię!
Wypełniasz cały mój szary świat,
Kolorami duszy piękna swego.

Niczym stara zdarta płyta,
Która chwilami się zacina,
Brzmisz w moich myślach,
Grasz w sercu mym.

Na jawie – tylko Ty!
We śnie – zawsze Ty!
Wszędzie Cię pełno,
A zarazem tak niewiele!?

Tak bardzo pragnę,
Byś teraz ze mną,
Zasiadła na tej ławce,
I milczała…

27.10.2011 LuMa


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz