czwartek, 1 grudnia 2011

Dokąd jeszcze zaprowadzisz mnie Piękna?

Sny są niepojęte! Obudziłem się
Ciebie obok nie ma
A jeszcze przed momentem,
Ściskając mnie za rękę
Prowadziłaś w nieznane…

Było ciepłe jesienne popołudnie,
Droga w las głęboki wchodząca,
Twoje oczy z przerażeniem
Szukały moich
Bałaś się, a mimo to szliśmy dalej…

Miałem wrażenie, że przed czymś uciekamy
Tak, przed światem,
Przed tym co codzienność naszą wypełnia.
Mieliśmy siebie, tylko siebie
To było piękne…

I chociaż trwało to chwil kilka,
Są one bezcenne, tylko moje i Twoje -
Nasze, bo choć tylko mój umysł to zanotował,
Ściskając mnie za rękę
Prowadziłaś w nieznane…

24.10.2011 LuMa
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz