sobota, 3 grudnia 2011

03.12.2011 póki co domowo !!!

Obudziłem się dziś, po wczorajszej wizycie w Kluczborku, z małym kacem... No może nie takim małym, suszyło! Dziękuję po raz kolejny za gościnę i doskonałe towarzystwo! Jeszcze w dodatku do domu wchodzę a tam "pełna chata". Nic innego nie mogłem zrobić jak wziąć Nikona i pstryknąć kilka zdjęć... No tak już mam, bardziej lub mniej ciekawy pomysł pojawi mi się w głowie i nie potrafię się powstrzymać! Wynikiem tego są zdjęcia z poprzedniego posta dedykowane Tobie "Madziu" - radosne dzieciaki masz!!! No ale nie o tym miałem napisać, mianowicie poranek nie był najprzyjemniejszy w fizycznym tego słowa znaczeniu... Jednakże prawie na dzień dobry usłyszałem słowa, jakich dawno, bardzo dawno nie słyszałem a które sprawiły, że "urosłem". "Madziu" dziękuję za to "jesteś niesamowity"!!! Następnie usłyszałem, że wino przeze mnie zrobione należy do światowej czołówki! No szok, nie ukrywam dobre jest, właśnie się nim raczę... i tak mija sobotni już prawie wieczór w domowym zaciszu, no może nie do końca zaciszu, na Norah'e Jones mnie wzięło... mniam, mniam Ona jest prawie tak dobra jak moje wino... To jak "Madziu" lampeczkę?

Moje domowe zacisze...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz