To wydarzenie też gdzieś się zapodziało, odnalazłem kilka zdjęć. Była wtedy MILICJA u Nas :) Punki! Brudne! Miłe wspomnienie...
… ciągle mam wrażenie, że mój czas się kończy... Z każdym kolejnym dniem mam jeden dzień mniej do przeżycia. W związku z tym każdą chwilę chciałbym przeżyć jak najpełniej …
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jelcz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jelcz. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 maja 2017
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Sobotni wypadzik do Jelcza.
Poznał Kacper "Punkowisko" :)
Piękna pogoda, świetna zabawa sprawiły, że Młodzian ze łzami w oczach wracał do Mamy, której znowu w główce się poprzestawiało :( KOBIETO krzywdzisz dziecko!!!!
Już postanowione, idę na wojnę, inaczej się nie da, nie lubię Sądów, ale wyjścia nie mam, mam o co walczyć i będę walczył. Dla Ciebie Kacper!!!
poniedziałek, 30 września 2013
IV pielgrzymka na Jelczańskie Punkowisko. 28-29.09.2013
Jak zawsze spontanicznie zebraliśmy się na naszym "punkowisku" by pomodlić się, wyspowiadać i zwyczajnie "pobardować". W IV edycji wzięły udział następujące osobistości: Ojciec Krzysztof (nie mogło go zabraknąć), Siostra Barbara, Brat Maciej oraz dwie świeżynki: Maria i Bezimienny. Na miejsce dotarliśmy wczesnym wieczorem, jednak o tej porze roku było już ciemno jak w przysłowiowej "dupie" :) Szybka organizacja ognia, rozbicie pałatek i mogliśmy zasiąść do wieczornej modlitwy.
| Maria (po lewo) i Siostra Barbara kątem plują. |
| Zdjęcie paszportowe Ojca Krzysztofa. |
| Cisza, spokój, nic się nie dzieje... jeszcze :) |
| Klateczka Ojca. |
| O poranku była tym razem i kawa. |
| Stałe miejsce biwakowe. Nadal nic się nie dzieje... |
| Barbra przy śniadanku. |
| I tylko siekiery... hasło pielgrzymki 2rd. |
| Córka Ojca. |
| I się zaczęło. W pewnym momencie przyszło 2 gości, pomarudzili, że namioty na trasie biegu postawiliśmy. Cóż takie ot zafundowaliśmy biegaczom przeszkody :) |
| Obelix naparza. |
| Publika. Gromkie brawa. Zdjęcia. |
| Bezimienny trzymający puchar dla maratończyków. |
| "Moje pije już ze szklanki! -A mój się nauczył z puszki! -Gdzie kupiłaś czarne glanki na te śliczne małe nóżki?" |
| Obóz zwinięty. Już w głowie V edycja. Kiedy? Niebawem. Gdzie? Na punkowisku. |
| Jesienne kolory. |
| Do modlitwy zachęcający Ojciec Krzyś. |
| I takie torpedy podjechały. |
Jak zawsze było miło. Jak zawsze coś się wydarzyło. Historia się pisze...
niedziela, 25 sierpnia 2013
I tylko siekiery błyszczą w słońcu czyli II punkrockowa pielgrzymka do ziemi jelczańskiej
Druga edycja pielgrzymki, jakże popularnej już wśród młodzieży katolickiej z półświatka, miała miejsce 24-go sierpnia. Miejsce - stałe, pielgrzymi nieco inni. Siostra Barbara z przyczyn technicznych nie mogła wziąć udziału w tym odcinku, jednak do Ojca Krzysia i Brata Macieja dołączył "świeżak" mianowicie Opat Franciszek. Jak zawsze było ognisko, były kolędy i niewielki punkrock.
Poniżej na zdjęciu coś co nie jest wcale nasze ;)
Miejsce spoczynku zmęczonych pielgrzymów, jak się później okaże, nie każdy pielgrzym miał siłę do namiotu dotrzeć.
Sceneria leśno-wodna.
Zwierzyniec pospolity jelczasty - gatunek pomieszkujący owe tereny, lubiący pieśni katolickie.
Aparat wziąłem, poszedłem w pola pstryknąć coś (bo tak trzeba) wracam a tu.....
... tadam! śluby se urządzają! Pozdrowienia dla Pana Młodego, jakiś moim zdaniem lekko "onkły".
Sesja ślubna, po lewo Opat, po prawo Ojciec znicze trzymają. Ja trzymam kciuki za noc poślubną :)
Opat Franek - zwyczajnie opat.
Z pozdrowieniami dla pielgrzymów! Jest plan na 3 edycję. Do zobaczenia! Do zrobienia! Ciał! i pamiętajmy TYLKO SIEKIERY BŁYSZCZĄ W SŁOŃCU. Punk nie ma czasu żeby się z nim głaskać :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









