poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Pewnego grudniowego popołudnia...

Pewnego zimnego i szarego popołudnia jak to ma miejsce w tygodniu, po pracy odwiedzam Kacperskiego... Mama Malucha zostawiła Nas samych na jakiś czas, który wykorzystaliśmy muzycznie. Przeglądając youtuba Kacper zażyczył sobie tej oto pieśni... to trzeba zobaczyć, choć uchwyciłem tylko moment...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz