Jako, że perkusja powoduje u mnie niemalże "orgazm słuchowy", postanowiłem zakupić i edukować Młodego Człowieka - Mojego przecudnego Kacperka... :) Efekt?
A ponieważ nie samą muzyką człowiek żyje, zrobiliśmy sobie łapki i nóżki w pokoiku Małego Psotnika...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz