Jak obiecałem w zeszłym roku mojemu Kacperkowi, tak też zrobiłem. Poszwędaliśmy się trochę po górach wysokich. 1670 m n.p.m. - nowy rekord wysokościowy Kacpernika-Taternika :) A chwile spędzone razem w otoczeniu pięknych gór po prostu bezcenne...
… ciągle mam wrażenie, że mój czas się kończy... Z każdym kolejnym dniem mam jeden dzień mniej do przeżycia. W związku z tym każdą chwilę chciałbym przeżyć jak najpełniej …
piątek, 16 sierpnia 2013
niedziela, 4 sierpnia 2013
Ognicho, namiot czyli weekendowy biwak z Synkiem :)
Zuzia, kuzynka Kacpra.
Zimny prysznic na upały.
No i basen koniecznie :)
Hahaha :*
Jest i ognicho...
Czekam na kiełbaskę...
No i się doczekałem :)
Nasz domek nocą.
Słodko sobie śpię...
Wschód słońca nad Namysłowem.
I po przebudzeniu...
Przyleciała do Nas piękna, kolorowa ważka.
Mały piesek.
Idziemy na maliny do ogrodu.
Patrz tato jak umiem :)
I duży piesek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)