Tak więc, Yaremche (Jaremcze) u podnóża Gorganów było celem tamtejszej "wycieczki". Ja z Jaremczy się nie ruszyłem, Chłopaki poszli któregoś dnia w góry, ale im nie wyszło :)
Kilka fotografii, wiele ich też nie przywiozłem.
Kolejna Ukraina będzie inna, obiecałem to Mojej Kochanej Pani :*
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz