- Gramy w Magię i Miecz?
- Gramy.
No to pograliśmy :) Na Magię i Miecz jeszcze czas przyjdzie, to nie ucieknie, pudło z grą leży w pokoju obok bynajmniej. Przyszły do mnie Czarnuchy z Czarnuszkami, wina poprzynosili. Miłe było to spotkanie... Nie wszystko da się skomentować, ale to właśnie nasza życiowa sentencja ;)
Brat Pit czyta...
Ania czyta...
Muzyka? Leci...
Wino- się leje w przełyki nasze...
Banany? Proszę bardzo...
I mnie azaliż także fotografowano...
Wyraz twarzy tego Gościa, którego wcale, ale to wcale nie znam, nie znałem nigdy i poznawać nie chcę, mnie osobiście kojarzy się z... sedesem :)
Piękność piękna...
Turysty jebane...
Ja też czasami czytam...
Z kim ja się zadaje? A Mama mówiła, zmień sobie Przyjaciół. I co? Jak krew w piach!
No dobra biorę to na własny sześciopak :)
Dzięki Brudasy za takie wczasy !!!
Pozdro!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz