Niedzielny poranek przywitał słońcem, przynajmniej zza okna dobrze to wyglądało. Szybka jajecznica, odpowiedni (ciepły) ubiór i postanowione - na rower poszli :) Zmarzła dupka ale warto było zamiast "dziadować" przed telewizorem zachłysnąć świeżego (zimnego) powietrza. Temperatura powietrza ok. -3C (odczuwalna zwłaszcza podczas jazdy nieco niższa), dystans 20km. Oczywiście towarzyszył aparat, choć momentami dłonie przymarzały wykonałem kilka zdjęć...

Zamek książęcy w Namysłowie.
Szpital w Namysłowie.


Michalice.
Namysłów widziany z zalewu w Michalicach.
Nieistniejący już młyn na Namysłowskiej "starówce".
Iron Lion Zion
Kościół pomocniczy na Namysłowskiej "starówce".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz