BOB MARLEY ( 06.02.1945 - 11.05.1981 )
Robert Nesta Marley urodził się 6 lutego 1945 roku we wsi Nine Maile,
nieopodal miasta Saint Anns na Jamajce.
Jego ojcem był biały oficer armii
brytyjskiej (Marley nigdy go nie poznał), a matka jamajską wieśniaczką.
Po śmierci ojca rodzina przeniosła
się do Kingston, gdzie zamieszkała w dzielnicy slumsów - Trenchtown. Bob Marley w wieku 14 lat rzucił szkołę, znalazł
pracę jako spawacz i w tym właśnie czasie założył swój pierwszy zespół. W 1962
roku wokalista nagrał debiutancki singiel "Judge Not".
Wczesne
nagrania Marleya, takie jak "Put It On", "Ten Commandments"
oraz "Love and Affection", opowiadały o świecie ulic Trenchtown. W
tym czasie zaczął krystalizować się skład The Wailers -
grupy, która współtworzyła później sławę Marleya. Głównymi postaciami tego
zespołu, obok Boba, byli Bunny Livingstone i Peter Tosh.
Bob Marley
stał się pierwszą wielką gwiazdą, która pochodziła z kraju Trzeciego Świata.
Jego utwory, przesycone rewolucyjnymi treściami, trafiały do milionów
zbuntowanych słuchaczy na całym świecie. Kolejnym ważnym elementem, który wpłynął
na fenomen popularności artysty było jego zaangażowanie w ruch rastafariański,
łączący tradycje biblijne z elementami wierzeń afrykańskich - rastafarianie
wierzą, że mieszkańcy Afryki są narodem wybranym, a prorokiem rastafarian był
król Etiopii Hajle Selasje I, znany także jako Ras Tafari. Stąd w twórczości
Marleya pojawiły się utwory o powrocie Afrykanów z ziemi wygnania i wyzysku
(osławionego Babilonu) do ziemi wolności - Afryki.
W lipcu 1977
roku artysta odniósł kontuzję podczas gry w piłkę nożną. Rana nie została do
końca zaleczona. Przekonania religijne sprawiły, że Marley nie chciał zgodzić
się na amputację zakażonego palca u nogi (rastafarianie głoszą jedność ciała,
uważając, że amputacja jest grzechem). Wkrótce u muzyka wykryto nowotwór skóry.
Niebawem pojawiły się przerzuty na inne organy. W 1980 roku Marley zasłabł
podczas joggingu w nowojorskim Central Parku. Okazało się, że zaatakowane
zostały płuca, żołądek i mózg.
Wokalista
szukał pomocy lekarskiej w Monachium, jednak choroba posunęła się za daleko.
Ostatnie dni życia król reggae chciał spędzić na rodzinnej Jamajce. Jego stan
był tak poważny, że z Niemiec zdołano go przewieźć tylko do Miami na Florydzie.
Tam zmarł w szpitalu 11 maja 1981 roku w wieku 36 lat.
Jego
pogrzeb otrzymał państwową oprawę. Został pochowany w krypcie w Nine Miles,
niedaleko rodzinnej wioski. Do grobowca włożono mu gitarę Gibsona, Biblię i
marihuanę (Marley i rastafarianie uważali ją za "święte ziele").
Bob kochał 3 rzeczy :
Muzykę : "Tworzenie muzyki, to życie przez które muszę przejść.",
Piłkę nożną : "Piłka nożna jest częścią mnie. Gdy gram w piłkę świat dookoła mnie budzi się ze snu.",
i Afrykę :



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz